26 sierpnia, 2014

(arcy)dzieła #1

Nad nazwą tego cyklu głowiłam się kilka dni, co w moim przypadku jest rzadkością, bo zazwyczaj chcę mieć wszystko na już. Tego arcy nie należy oczywiście brać zbyt dosłownie! Przechodząc jednak do rzeczy - chciałam co jakiś czas publikować tu polecenia różnych tworów kultury od filmów, przez książki, prasę, muzykę, po wystawy i różne ładne rzeczy. Wiele jest takich tekstów na różnych blogach i zawsze czytam je z wielką przyjemnością. Pomyślałam, że może kiedyś super byłoby też stworzyć serię postów o miejscach typu kawiarnie, biblioteki, księgarnie itp. Mile widziane sugestie i polecenia różnych (arcy)dzieł!

+ Książka - Cwaniary, W krainie czarów - Sylwia Chutnik
Zdecydowanie jedna z moich ulubionych polskich pisarek. Cenię ją przede wszystkim za charakterystyczny, wręcz dobitny, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, styl. W każdej z jej książek przeczytamy historie, które mają szansę wydarzyć się naprawdę  - nie są przesłodzone, nie są przekoloryzowane, a mimo to piękne i szczere. Cwaniary to historia czterech bojowych przyjaciółek z Warszawy. Mają dość nietypowe zajęcie - można powiedzieć, że pilnują porządku na dzielni. Plus za świetnie opisaną Warszawę i siłę współczesnych kobiet.
W krainie czarów to zbiór opowiadań. Opowiadań o ludziach z problemami. Mamy tu historię prostytutki Bożeny, Pana Tadeusza, rozpamiętującej przeszłość Alicji, czy zmęczonej Matki Polki Anny. Ludzie starsi i młodsi, często samotni, będący na etapie poszukiwań. Zabierając się za tę książkę nie wiedziałam, że będę miała do czynienia z opowiadaniami, w sumie to rzadko takowe czytam, ale muszę przyznać, że się nie zawiodłam.

+ Muzyka - piękny, nastrojowy album rodzeństwa Stone.


+ Film - hmmm, tu mam problem, bo ciężko wybrać tylko jeden. Dlatego piszę o tych mniej znanych. 
Oh, Boy! (2012) - gdy go oglądałam od razu nasunęła mi się myśl, że to męska wersja Frances Ha. Film opowiada historię młodego chłopaka, który krążąc po berlińskich kawiarniach, spotyka na swojej drodze różnych ludzi, słucha ich zwierzeń, choć sam nie wie do czego dąży i czego szuka. Pali dużo papierosów, pije kawę. Jest zagubiony w realiach współczesnego świata. To film o braku porozumienia między ludźmi i poszukiwaniu swojego miejsca. Warto napomknąć, że jest czarno-biały. Spodobał mi się między innymi dlatego, że na ogół lubię produkcje, których bohaterowie włóczą się samotnie po mieście. I to mieście, które zostało ukazane niezwykle klimatycznie.
Niewidoczni (2002) - film o stosunkowo rzadko poruszanym w nowszych produkcjach temacie - nielegalnych emigrantach. Pokazuje jak wspomniani radzą sobie z codziennością wrogiego wobec nich świata. Audrey Tatou świetnie wcieliła się w rolę Turczynki, która poszukuje lepszego życia, a znany ze Zniewolonego Solomon Northup, zagrał jej współtowarzysza, Okwe. Problemy zaczynają się, gdy w sedesie hotelowego pokoju mężczyzna znajduje ludzkie serce...
+ Prasa - zdecydowanie kwartalnik Zwykłe Życie. Można w nim znaleźć teksty o wymierających zawodach, ludziach z pasją i charakterem. Do tego piękne sesje, cykl "Półka z książkami" i jesteśmy w niebie. Pismo wydawane jest na matowym papierze, czyta się je niemal jak książkę, a szata graficzna jest naprawdę urocza!
Na dziś to tyle. Mam nadzieję, że choć część z tego, co opisałam będzie dla kogoś przydatna. Do napisania!

1 komentarz:

  1. Zwykle życie to chyba najlepszy polski magazyn,uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń