02 sierpnia, 2015

O smutku słów kilka

Wiecie jakie jest najczęściej zadawane mi pytanie? Nie? Otóż "dlaczego jesteś smutna?". No i co ja mam biedna odpowiadać??? Że dzień minął mi fatalnie, że utopiłam kolczyka w zlewie, że przypaliłam owsiankę, czy może dlatego, że próbuję być tkliwą nihilistką opanowującą pozycję dystansu? Y-yy, to nie to. To po prostu mój bitch face.

Tumblr jak zwykle nieomylny:
being shy and having resting bitch face is the worst combination because i look like a disinterested bitch but in reality i really want to socialize but i just don't know how to initiate conversation with strangers and also this is just my face

Ok, wylałam już żale, to teraz mogę dodać zdjęcia i polecić Wam Dziennik Susan Sontag, który właśnie czytam. Kobieta była niesamowita, aż mam ochotę regularnie prowadzić notatki i nie robić nic oprócz czytania książek i ogłądania filmów. I Salinger też ma rację:


Dopiero wtedy wiem, że mnie książka zachwyciła, jeżeli po przeczytaniu myślę o jej autorze, że chciałbym z nim się przyjaźnić i móc po prostu telefonować do niego, ile razy przyjdzie mi ochota. Ale takich pisarzy nie ma wielu.
― Jerome David Salinger ‘Buszujący w zbożu


 bluzka ?, spódnica i buty sh, torba mocak

1 komentarz: